Monday, December 27, 2010

Jaśniej Światem, Dziel się Wizją

Przekazała Ronna Herman

Umiłowany mistrzu, w tych czasach przyspieszonej transformacji i chaotycznych przemian wśród wszelkich ras, religii i kultur świata dają się wyróżnić dwie główne grupy. Z pozycji wyższych sfer bytu widać je bardzo wyraźnie. Jedna z nich to ci, którzy wierzą w przyszłość i wszelkimi sposobami starają się stwarzać lepszy świat dla siebie i innych. Ich pola auryczne jaśnieją Światłem i, zataczając coraz szersze kręgi, wciąż dalej rozprzestrzeniają się wokół, oddziałując na wszystko i wszystkich w swoim zasięgu. Wielu z Was stało się czymś w rodzaju transformatorów energii i strażników Boskiego Światła, jakie spływa na Ziemię, szukając gdzie by się mogło zakotwiczyć. Jak już nieraz wspominaliśmy, owo potężne Światło przeistaczające o pełnym zakresie widma to właśnie energia świętego ognia, której tak bardzo potrzebuje Ziemia i ludzkość, aby pomyślnie przejść z niższych wymiarów, z rzeczywistości gęstej materii i krańcowego dualizmu , w przestrzeń Światłości i wolności czwartego wyższego i piątego wymiaru.
Tak się cudownie składa, że wizje, idee i marzenia wiernych Dusz, które skupiły swój wzrok i serca na nowej jasnej przyszłości, urzeczywistniają się teraz szybciej, niż wcześniej mógłbyś to sobie wyobrazić. Spotęgowane zdolności intuicyjne i coraz większa precyzja informacji dzięki nim uzyskiwanych sprawiają, że szybko i biegle opanowujesz sztukę przekazu z umysłu do umysłu, czyli bezpośredniego porozumiewania się ze swoimi kierownikami i nauczycielami duchowymi z wyższych sfer bytu. Polepszają Ci się zdolności przejawiania, ponieważ zdajesz sobie sprawę, że aby urzeczywistniać cele, należy wiernie przestrzegać kosmicznego prawa. Wiesz, że po pierwsze musisz zawrzeć przedmiot swoich pragnień w zwięzłej, przejrzystej myśli nasiennej (czego się dokonuje z pomocą atrybutów woli Boskiej, pierwszego Promienia Boga Ojca). Po drugie proś o pomoc Jaźń wyższą oraz aniołów-pomocników, oświadczając co następuje: „Proszę o to lub o coś jeszcze lepszego, co by przyniosło największe dobro mnie, a zarazem najwyższą korzyść i błogosławieństwo wszystkim i wszystkiemu.” Następnie ową myśl nasienną musisz ożywić i zasilić paliwem gorących, serdecznych emocji (korzystając z przymiotów drugiego Promienia miłości i mądrości Boga Matki). I po trzecie należy podjąć działania, jakie są niezbędne, aby to marzenie zaowocowało (co uruchamia dynamiczne właściwości trzeciego Promienia) – zaś w trakcie tych działań korzystasz ze wszelkich przymiotów i talentów Boskiej świadomości, właściwych całej gamie Promieni od trzeciego do siódmego.
Emocją powszechnie dominującą wśród ogółu ludzi szamoczących się w zawierusze negatywizmu, jaki naznacza świadomość rzesz ludzkich oraz wyraża się w system ich poglądów, jest lęk. Lęk przed przyszłością, niedostatkiem, przed rządem, korporacjami, wierzeniami innych religii, innymi kulturami i rasami, a nawet przed gniewem Bożym. Antypatię i lęk wzbudzają też ci, co wyglądają, myślą i postępują nietypowo, inaczej. Największy jest jednak lęk przed zmianą. Ludzie się boją i dlatego, ogarnięci gniewem i frustracją, krytykują, osądzają i atakują, przez co tworzą wokół siebie jeszcze większe i silniejsze myślokształty lęku i negatywizmu. Te nieszczęsne dusze, srodze odarte ze złudzeń, wytwarzają naokoło siebie i swoich bliskich coraz to potężniejszy i wciąż rozrastający się wir negatywizmu, który przyciąga do nich wszystkich to właśnie, czego najbardziej się boją. Ludzie ci dali się złapać w sieć „proroctwa samospełniającego się”, wilkowi, którego sami wywołali z lasu, co ich utwierdza w dotychczasowych wierzeniach i przykuwa do świata własnej ułudy, pełnego cierpień, niedostatku i chaosu.
Pewnego dnia i oni wzniosą oczy i serca ku niebu, i w odpowiedzi na podszepty Ducha zwrócą się w głąb siebie, aby od własnej Duszy zaczerpnąć pociechy oraz dać jej się poprowadzić. Jednakże, jak wiecie, wielki przeistaczający proces kosmiczny już dobiega końca, zaś Ziemia w szybkim tempie dorasta do zajęcia nowej pozycji w systemie gwiezdnym, nie oglądając się na to, kto jest już gotowy w-niebo-wstąpić, a kto nie. I tu, ukochany wysłanniku Światłości, masz do spełnienia zadanie, stąd dla Ciebie wynika wspaniała sposobność, zawierająca się w haśle: JAŚNIEJ ŚWIATŁEM I DZIEL SIĘ WIZJĄ.
Tak, tak, dochodzą nas Twoje protesty i rozumiemy, o co Ci chodzi. Wydaje Ci się, że jesteś nie dość dobry, nie dość mądry, aby innych nauczać. Niektórzy z Was tak bardzo się tego obawiają, że zgoła gotowi są się wycofać, nie podejmując żadnego wysiłku celem poszerzenia swojej świadomości i odzyskania stanu mistrzostwa wewnętrznego. Niniejszym przesłaniem chcemy Cię upewnić, Umiłowany, że już jesteś nauczycielem dla tych, z którymi masz do czynienia. Uczysz ich własnym przykładem. Tym, co mówisz i robisz. Uczy ich każde słowo, jakie wypowiadasz i każda myśl, która - raz powzięta – przenika do eteru, płynie w przestrzeń. Pole Twej aury oddziałuje na ludzi Cię otaczających – albo na dobre, albo na złe. Czy promieniujesz Miłością, wiarą, nadzieją i duchem wolności? Nawet jeśli nie przysparzasz światu lęku i negatywizmu, to jednak nie możesz trwać w stanie inercji, nie możesz nie działać, a mimo to zachować swój podniosły stan ducha. Prawo kosmiczne stanowi, iż warunkiem stałego dopływu stwórczej Miłości/Światła jest jedynie jej/jego przepływ. Światłem i miłością, które w Ciebie wnikają, musisz emanować na świat, wziąć sobie tylko tyle, ile potrzebujesz, a resztę przekazywać dalej. Takie jest niewzruszone i niezawodne prawo kosmosu.
W naszych dotychczasowych przesłaniach wyjawiliśmy, że awatarowie, mistrzowie niebiańscy, całe królestwo aniołów i wielkie byty Światłości wraz ze wtajemniczonymi adeptami na ścieżce, których szeregi błyskawicznie rosną na ziemi, będą teraz wspólnie pracować po kierunkiem Kosmicznej Rady Światłości, aby rozpowszechnić w świecie nauki wyższej mądrości, tak potrzebne w obecnej dobie przemian i wznoszenia się w na wyższe poziomy bytu. Jednakże, bez dwóch zdań, nauczycielami są także wszyscy ludzie  podążający ścieżką –bądź oficjalnie, bądź po prostu służąc własnym przykładem. A cechą najistotniejszą, najbardziej potrzebną każdemu nauczycielowi jest blask Światła, jaki wokół siebie roztacza.
Pamiętaj, że sam magnetycznie ściągasz i wchłaniasz w siebie energię, a potem wypromieniowujesz ją przez solarny ośrodek mocy (przodem lub tyłem). Mimo że sygnatura energetyczna nieustannie Ci się wysubtelnia i dostraja do coraz wyższych wibracji świetlnych, to jednak - jak długo żyjesz w środowisku trzeciego/czwartego wymiaru – nadal będziesz przyciągał jakąś ilość prasubstancji życiowej o połowicznym zakresie widma świetlnego. Energia ta miesza się jednak, łączy się i tak przesyca wyższymi wibracjami diamentowych cząstek elementarnych, że mocą swojej miłości i woli zjednanej z wolą Boga Ojca Matki – sprawiasz, iż automatycznie przeistacza się ona w energię o wyższej częstotliwości.
To właśnie Wam przypada rola odbiorników i transformatorów Boskiej Światłości Najwyższego Stwórcy, która do Was dociera etapami. Najpierw jest przekazywana Bogu Ojcu Matce. Następnie - za pośrednictwem Boskich Rodzicieli kosmicznych - już w bardziej ograniczonej ilości udziela się ona słońcom całej galaktyki. I podobnie jak Słońce Twego układu słonecznego musi przefiltrować przez siebie tę energię, abyście mogli ją przyjąć, tak i Wy jesteście potrzebni do jej dalszego przetworzenia. Po to, by ostatecznie aktywować ją mocą swojej bezwarunkowej miłości i słać ją światu w postaci emanacji świetlnych. Czystym odbiornikiem tej energii może być tylko mistrz urzeczywistniony. A stać się takim mistrzem można jedynie o Świec-ając się dzięki naukom mądrości, które Wam ofiarowaliśmy. Musisz tak sobie wpoić podane zasady kosmiczne, abyś mógł nimi żyć, stająć się ich żywym ucieleśnieniem, Światłem przewodnim.
Jeżeli chcesz stać się żywym dopływem rzeki Życia, musisz się tak przysposobić do tej roli, aby esencja Życia swobodnie przez Ciebie przepływała A wówczas bierzesz jej dla siebie tyle, ile właśnie potrzebujesz, pozwalając by cała reszta płynęła dalej, pozostawała dostępna i gotowa, tak aby mogły z niej powstać nowe wspaniałe dzieła stworzenia. Pełniąc tę funkcję, stajesz się służebnikiem i szafarzem Światła. I to jest najwyższe przesłanie nauk, które otrzymywaliście od nas przez te wszystkie lata. Oto i cel stanu doskonałości/ mistrzostwa wewnętrznego. Oto droga w-niebo-wstępowania.
I jeszcze garść myśli, które warto kontemplować, nim się znów połączymy w przesłaniu przyszłego miesiąca:
Proces oświecenia zaczyna się wraz z przeorientowaniem osobowości lub ego w taki sposób, aby świadomość właściwa lewej półkuli mózgowej, skupiona na świecie zewnętrznym, połączyła się i spoiła z intuicyjną świadomością prawej półkuli, zwróconą do wewnątrz – i abyś, kiedy już obie będą spójnie współpracować, mógł słuchać głosu własnej Duszy.
W miarę jak otwierają Ci się świetlne pakiety mądrości oraz - z poziomów świętego umysłu dostępnych tylko w wyższych wymiarach - odsłaniają się Twoje dawne dzieje, w mózgu przecierają się i powstają nowe ścieżki. Stare szlaki pamięci o bolesnych przeżyciach w krainie trzeciego i czwartego wymiaru z czasem blakną, tak że, jak się przekonasz, coraz trudniej będzie sobie przypomnieć minione porażki i cierpienia. Czyż nie zapewnialiśmy, że wznosząc się w przyszłość po spirali wyższego rozwoju, tym samym uzdrawiasz swoją przeszłość? Z czasem będziesz pamiętał tylko to, kim jesteś i co przeżyłeś pięknego, dobrego.
Chwila przebudzenia duchowego następuje , kiedy ogień kundalini rozpłomienia czakrę korzenia i wznosi się w górę kręgosłupa, otwierając cały układ czakr, czyli tak zwane siedem pieczęci wyższej świadomości. Proces ten uczynnia medullę oblongatę, czyli czakrę w-niebo-wstępowania nierzadko nazywaną też ustami Boga. W odpowiedzi na to szyszynka zaczyna pulsować i działać zgodnie ze swoim pierwotnym przeznaczeniem. To zaś z kolei otwiera czakrę korony, czyli lotos o-Świec-enia na szczycie głowy, który się wówczas łączy z kolumną Światła – ta zaś ostatecznie prowadzi ku Jaźni Boskiej lub Obecności JAM JEST. Otwarcie tego połączenia przeistacza Cię trwale, na zawsze. Teraz, kiedy przepływa przez Ciebie moc Ducha, zaczynasz odzyskiwać stan mistrzostwa, czyli supremacji prawdziwej Jaźni, a wraz z nią wszelkie dary Boskie, całe Boskie dziedzictwo.
Właśnie powracasz do swojego naturalnego stanu istnienia, zaś wysubtelniając się i przygotowując do roli nowego prototypu „Adamów i Ew”, obywateli nowej złotej galaktyki przyszłości, jednocześnie odzyskujesz świadomość kosmiczną.
Musisz się zestroić z licznymi aspektami swojej Jaźni wyższej oraz zawsze dążyć do tego, co jest dobrem największym. Kiedy pogrążasz się w stanie jedni w Duchu, nie jesteś już tylko jednostką, pochłoniętą własnymi sprawami, dążeniem do własnej korzyści. Z chwilą gdy niewyrządzanie krzywdy staje się twoją naturą, staje się nią również stan łaski – a wówczas zaczyna się dziać istna magia! Następuje neurobiologiczna przebudowa mózgu, co ostatecznie pozwala człowiekowi osiągnąć stan świadomości kosmicznej, który jest nieodwracalny.
Zapewniamy, że powszechne oświecanie się całych rzesz ludzkich jest możliwe jeszcze w tym życiu! A w rozegraniu się tego wielkiego dramatu każdy z Was ma do spełnienia integralną rolę.
Epoka siódmego Promienia i fioletowego płomienia jest kulminacyjnym etapem procesu ewolucji, w czasie którego troisty płomień Boskiej świadomości niepomiernie potężniej i bezpośrednio wpływa na Ziemię i ludzkość. Wzmaga się i przyspiesza swój postęp, spływając na Ziemię za pośrednictwem siódmego Promienia, Jednocześnie wznosi się on z głębi Ziemi wraz z płomieniami wielkich fioletowych ogni wieczyście tam gorejących, a zarazem promieniuje horyzontalnie i na całą przestrzeń z serc każdego z Was, o-Świec-onych szafarzy Światłości z całego świata. Ten Boski eliksir ognia kosmicznego powstaje dzięki stopieniu się niebieskiego płomienia Boskiej Woli Boga Ojca z różowym płomieniem Miłości Boskiej Matki, płomieniem Bogini oraz ze złotym płomieniem Boskiej Mądrości. Spiralne obroty troistego płomienia powodują, że błękitne ognie mieszają się z różowymi – tak, że ostatecznie wszystkie trzy razem tworzą święty fioletowy płomień, ów płomień Boskiej alchemii, za której sprawą wszelkie dysharmonijne lub tylko nie całkiem harmonijne energie mogą być przemieniane w pozytywną substancję siły życiowej. To fioletowy płomień niesie z sobą wszelkie dary i błogosławieństwa Boga Ojca Matki i udostępnia je Wam, swoim solarnym synom i córkom albo „słońcom Swiatłości”, zrodzonym z ich świętego związku.
W przyszłości, Umiłowany, będzie czymś normalnym żyć w kręgu aury jakiegoś mistrza czy innej Świetlanej istności, a czasem, choć rzadko, nawet archanioła. Każdy z Was, aspirantów na ścieżce duchowej, buduje teraz pomost między światem materii i światem Ducha. Mądrość i zrozumienie rodzi się w świetle intelektu i rozumu. Dostarczają one ludzkiej naturze mentalnej paliwa, dzięki któremu człowiek może zarówno pojąć świat upostaciowiony, jak i nad nim panować. Zanim zstąpiłeś w obecną inkarnację, zgodziłeś się oŚwietlać ścieżkę oraz wskazywać drogę braciom podążającym w ślad za Tobą. Tak więc, o ile masz wstąpić w szeregi mistrzów, musisz pilnie poszukiwać prawdy oraz gorąco pragnąć i być gotowym służyć. Obecnie przechodzisz przez proces przystosowywania się do wyższych częstotliwości elektromagnetycznych prądów świetlnych. Dusza pobudza Cię i zachęca, abyś sobie w pełni uprzytomnił prawa kosmiczne, co Ci pozwoli swobodnie korzystać z własnych zdolności twórczych, od Boga Ci danych.
Mężne Ty moje serce, otulamy Cię aurą ochronną i posyłamy Ci wieczystą miłość i wdzięczność Kosmicznej Rady Światłości. Jesteśmy z tobą zawsze.

JAM JEST archanioł Michał.

Wrzesień 2010 (LM-9-2010)
Przełożyła Anna Żurowska

Stoisz we Wrotach Nowej Ery

przekazała Ronna Herman
Umiłowany mistrzu, scena gotowa, a jutro o nowym świcie kurtyna ma się podnieść. Na całym świecie są miejsca lub obszary, w których wyższa świadomość już się przejawia! Kolumny Świetlne z miast Światła w wyższych wymiarach zakotwiczają się na Ziemi w coraz szybszym tempie. Wciąż potęgujący się napływ Światłości stwórczej nabiera siły i rozmachu i coraz bardziej oddziałuje na umysły całych rzesz ludzkich.
Na świecie jest jeszcze, oczywiście, wiele przemocy, oporu i negatywizmu. Jednakże pod narastającym wpływem równowagi, spokoju i harmonii, jaki roztaczają służebnicy świata, coraz więcej kochanych duszyczek budzi się i zaczyna wsłuchiwać w podszepty Duszy. To dzięki Wam, niezmordowanym pionierom, którzy utorowaliście drogę i wskazujecie ją innym, ci co teraz odpowiadają na Boże wezwanie, mogą znacznie szybciej postępować ścieżką iluminacji.
O wiele ważniejsze niż kiedykolwiek przedtem jest obecnie to, aby w tych czasach przyspieszonych a epokowych przemian blask Twego Światła coraz bardziej się wzmagał i coraz mocniej z Ciebie promieniował. Wibracje miłości bezwarunkowej musisz połączyć z pragnieniem czynnej służby dla świata. Pamiętaj, że harmonijna skupiona myśl otwiera ścieżki wyższej świadomości, które się wówczas nieustannie poszerzają i rozgałęziają. Musisz rozwijać i doskonalić umiejętność świadomego wyboru spośród możliwości, jakimi dysponujesz w gęstej materii krainy cienia o zawężonym zakresie widma Świetlnego. W wysubtelnionym świecie przyszłej rzeczywistości, jaka czeka ludzkość, zapanuje pokój, a wszelkie konflikty będzie się rozwiązywać na drodze dyplomacji, jako że każdy człowiek nauczy się skupiać na największym dobru oraz szukać najlepszych rozwiązań dla wszystkich i wszystkiego. Stworzenie ludzkie zbudowane jest z jednostek energii, które razem tworzą jego pieśń duszy, zwaną też sygnaturą energetyczną. Chcąc osiągnąć mistrzostwo wewnętrzne/stać się panem samego siebie, trzeba umieć kontrolować myśli i koncentrować moc od Boga Ci daną. Obecnie uczysz się kierować wyższymi siłami stworzenia. Musisz się starać osiągnąć ciągłość świadomości oraz stawać się obserwatorem życia, który spogląda nań okiem natchnionym Boskim Światłem, a jednocześnie mistrzowsko bezstronnym. Ponad to - o ile pragniesz rozpocząć proces pozwalający Ci stać się panem samego siebie, istotą niepowtarzalną i człowiekiem ducha, - musisz się wyzwolić i oderwać od systemu wartości świadomości zbiorowej. W odległej przyszłości u celu ścieżki wiodącej ku wyższej świadomości człowiek będzie mógł bezpośrednio doświadczać nie tylko własnej Jaźni Boskiej, a inaczej Obecności JAM JEST, ale i wspaniałości i majestatu Stwórcy w wielkim bogactwie Jego różnorakich postaci.
Być może się zastanawiasz, czemu zostałeś poddany tak licznym próbom, często stawiającym Cię w sytuacjach pozornie negatywnych. Zapewniamy Cię, mężna Duszo, że właśnie przechodzisz przez pewną inicjację, intensywną transformację, stanowiącą jeden z etapów procesu wznoszenia się w wyższe wymiary bytu. W szeregu swoich wcieleń wielu z Was niejednokrotnie wstępowało na ścieżkę inicjacyjną, toteż obecnie wszystkie takie dusze weteranki są już bliskie mistrzostwa. Po paru pierwszych krokach na ścieżce próbnej osobowość/ego zaczyna sobie uświadamiać głos Duszy i jej podszepty. Ogień duszy lub przyspieszony napływ wyższych wibracji zaczyna spalać ujemną energię, ta zaś wypływa na powierzchnię świadomości, aby się można było z nią rozprawić. Ów proces powtarza się tak długo, aż wszelkie aspekty Jaźni wyższej złączą się i zaczną się stapiać z Duszą, co przyspiesza proces wznoszenia się wzwyż, aż wreszcie, z czasem, ognie oczyszczające ustępują miejsca Światłu iluminacji.
Jedną z największych trudności, z jakimi musisz się uporać, stanowi konieczność odzyskania sił oddanych innym. Co więcej, głównym etapem odzyskiwania własnej suwerenności, koniecznej aby móc znowu stać się panem siebie, jest świadome uwalnianie się od energii, którą w ciągu minionych wieków inni wszczepili Ci w aurę albo Ci przytwierdzili do splotu słonecznego. Przekonasz się, że – kiedy nie będziesz już zasilał negatywną energią niepomyślnych linii czasowych przyszłości - stopniowo stresujące sytuacje życiowe ustąpią przyjemnym i bardziej harmonijnym. Musisz przekontemplować, dostrzec, uchwycić i się upomnieć o to wszystko, co ma zostać wcielone do planu lub matrycy Twego rozwoju. Bądź czujny i baczny, świadomy każdej chwili życia, ażeby móc zachowywać jasność umysłu i uwagę niepodzielnie skupioną na jednym. Z czasem nabierzesz pewności siebie oraz poczucia bezpieczeństwa, głębokiego przekonania, że wszystko jest i będzie dobrze. Nowa samoświadomość pomoże Ci czynnie, krok po kroku zainicjować proces stwarzania sobie nowej rzeczywistości.
Musisz zdać sobie sprawę z tego, że wstąpienie na duchową ścieżkę iluminacji pociąga za sobą radykalne zmiany w dziedzinie życia wewnętrznego. Nadal będziesz doświadczać związków przykrych, stanowiących duże wyzwanie oraz borykać się z zadaniem przywrócenia w nich harmonii. Zajmie to sporo czasu! Jednakże, gdy tylko uzyskasz dostęp do swego świętego serca, rozwinie się w Tobie serdeczna wrażliwość, wypełni Cię pogoda ducha i zacznie Cię cechować czystość myśli i uczynków. Zapewniam, że żyją na świecie wielkie rzesze mężnych dusz, które już się stały niemal mistrzami Jaźni urzeczywistnionej, a tymczasem są szanowanymi uczniami na ścieżce, zaś pewnego dnia w przyszłości będą mistrzami niebiańskimi na Ziemi, wówczas planecie piątego wymiaru.
Projekt kolejnej fazy boskiego planu jest już gotowy, w związku z czym wielu z Was, wiernych posłańców gwiazd, podążających ścieżką duchową, sposobimy do roli służebników świata, których szeregi szybko rosną. Niegdyś szkoły i nauki ezoteryczne utrzymywano w ścisłej tajemnicy, rezerwując je dla nielicznej grupki uczniów na tyle wysoko rozwiniętych, aby zdołali je zrozumieć oraz pomyślnie przejść przez srogie próby i surowe sprawdziany, co pasowało ich na wtajemniczonych adeptów i otwierało im wrota mistrzostwa wewnętrznego. Te czasy należą do przeszłości. Obecnie to Wy, awangarda, pionierzy nowej epoki, macie świecić przykładem oraz - uosabiając sobą mądrość nowej nauki – wskazywać drogę tym, którzy idą za Wami i pomagać im stać się wtajemniczonymi aspirantami i adeptami na ścieżce. To Wy macie służyć za pośredników tym, którzy szukają o-Świec-enia i połączenia z Jaźnią Boską oraz kontaktu z Kosmiczną Radą Światłości. Zachęcamy Was również, abyście czynnie uczestniczyli w zakotwiczaniu na swoim obszarze kolumn Światła wstępującego. Być kotwicą Światłości, którą Stwórca wylewa na Ziemię - czyż można lepiej służyć światu? Ważne, abyś rozumiał, że to wzniosłe Światło musi mieć na Ziemi swoje ogniwa lub stacje zakotwiczające. Nie może być ono emitowane globalnie, tak jak Światło o niższej częstotliwości, zsyłane na planetę w okresie przygotowawczym w XIX i XX wieku. Kulminacyjny etap przemian, i to w skali całego wszechświata, inauguruje właśnie obecne stulecie.
Jedną z najbardziej fundamentalnych przemian, jakie zachodzą teraz na Ziemi, stanowi ujednolicanie ponadczasowych nauk zsyłanych ludzkości. Wszelkie nauki mądrości pochodzące od Kosmicznej Rady Światłości, popłyną z jednego źródła i będą głosiły zasadniczo tę samą filozofię duchową w wersjach różniących się miedzy sobą tylko nieznacznie. Wielcy awatarowie i pomazańcy boży ubiegłych epok zstępowali na Ziemię napełnieni tak wielką miarą stwórczego ognia lub Światła, jaką zdołali w sobie pomieścić, mieli jednak do przekazania nauki dostosowane do specyfiki danej ery lub rasy. Zapewne się orientujesz, że w zaraniu każda rasa została wyposażona w pewne swoiste cechy i talenty jej tylko właściwe. Z czasem każda z tych ras nabawiła się równie charakterystycznych dla siebie słabości, które głęboko zakorzeniły się w podświadomości jej reprezentantów, a potem zakodowały im się w DNA dziedziczonym przez kolejne pokolenia. Wszystkie te przywary i niedoskonałości pora zacząć leczyć i harmonizować, inaczej proces powrotu do WSZECHJEDNI nie będzie mógł postępować. Niemniej każda rasa zachowa swoje niepowtarzalne właściwości, jako że zasadą naszego wszechświata, zasadą zresztą eksperymentalną, miała być właśnie różnorakość i różnorodność. W przyszłości wszelką inność będzie się jednak darzyło podziwem i szacunkiem. Każdy z Was będzie mógł zaprezentować Bogu Ojcu Matce i Najwyższemu Stwórcy swoje wrodzone talenty, zdolności i zalety jako dar dla całego świata. Najważniejsze przymioty, jakie w dzisiejszych czasach powinniście starać się w sobie rozwijać, to współczucie, wdzięczność i serdeczna miłość dla całej ludzkości.
Wkrótce po Nowym Roku 2010 zesłaliśmy naszej emisariuszce, znanej w tym życiu jako Ronna Herman, pewną wizję. Poznali ją uczestnicy seminarium Opening To Channel * Becoming A Cosmic Telepath (Otwieranie kanału oraz Jak się stać telepatą kosmicznym), które przeprowadziła w maju 2010r. Czas podzielić się tą informacją ze wszystkimi, którzy gorliwie szukają ścieżki Światła. Przekażemy ją tu słowami naszej wysłanniczki, wypowiedzianymi w obecności grupy słuchaczy biorących udział w owej imprezie.
Kochani Przyjaciele, wizja o której mam Wam opowiedzieć, przydarzyła mi się zaraz na początku roku 2010. W medytacji ujrzałam grono promiennych istot w białych szatach stojących w półokręgu wokół gigantycznego kryształu o dwóch końcach. Kryształ mienił się i emanował cudowną gamą barw. Błyski zawiłych geometrycznych wzorów świetlnych przeszywały go na wskroś i wystrzelały przestrzeń. W bractwie zgromadzonym wokół kryształu rozpoznałam niektóre postacie, a byli to: archanioł Michał, Jeszua, Djwal Khul, El Morya i St. Germain. Usłyszałam, że mistrzowie, archaniołowie i wielkie byty Światłości będą nam osobiście przekazywać pewne szczególne informacje tak jak dotychczas, lecz dodatkowo będziemy otrzymywać nauki mądrości/przesłania zbiorcze, ujednolicone, od całego gremium wielkich istności, awatarów i mistrzów czasów minionych oraz tych co dopiero nadejdą. Pradawna i przyszła mądrość zostanie scalona i będzie przedstawiana jako nauki Kosmicznej Rady Światłości. Przekazy te zostaną zakodowane we wnętrzu wspomnianego wielkiego kryształu (wielcy przyrównali go do olbrzymiego komputera kosmicznego. Będą one dostępne tym, czyje wibracje są zgodne z wibracjami kryształu, wibracjami o specyficznie wyskalowanym zakresie częstotliwości. Im subtelniejsze czy wyższe masz wibracje, tym wyższej wiedzy lub poznania będziesz mógł dostąpić.
Powiadomiono mnie również, że – ponieważ jestem dostrojona do wibracji archanioła Michała - wszelkie przekazy, jakie odbiorę, będą do mnie docierać na paśmie jego częstotliwości. Jak dotychczas co miesiąc będę dostawać od niego przesłania. Jednakże zacznę też otrzymywać dodatkowe informacje/nauki od niektórych członków Rady Kosmicznej jako materiały do wykorzystania na moich zajęciach seminaryjnych oraz w Quest for Mastery School (Szkoły osiągania mistrzostwa). Dla odróżnienia od dotychczasowych przesłań archanioła Michała przekazy Rady Kosmicznej mam podpisywać tytułem: ŚWIĘTY SKRYBA, RONNA HERMAN.
Archanioł Michał będzie mnie nadal przenikał i oŚwietlał swoją energią, zaś owe dodatkowe przekazy zbiorowe będą pochodzić najczęściej od zespołu w składzie: ARCHANIOŁ MICHAŁ, JESHUA, DJWAL KHUL, EL MORYA, ST. GERMAIN.
Parę dni później odebrałam istny zalew informacji. Siadałam do komputera, zapisując je w miarę tego, jak napływały. Każdej nadawałam  tytuł i umieszczałam w specjalnym folderze. Trwało to ze dwa tygodnie, aż wreszcie gdzieś na początku marca zdałam sobie sprawę, że nadsyłane treści składają się na prawie cały skrypt do seminarium Opening To Channel (Otwieranie kanału). Dostałam wskazówki, w jaki sposób – w miarę jak wznosimy się na coraz wyższe poziomy świadomości oraz nabieramy wprawy w porozumiewaniu się z nauczycielami i kierownikami duchowymi - możemy korzystać z nauk mądrości kosmicznej. Chcąc tego dopiąć, trzeba silnie pragnąć służyć i całkowicie się temu poświęcić – za co jednak czeka nagroda bezcenna, przekraczająca wszelkie poniesione koszty. Powiedziano mi, że obecnie coraz liczniejsze szeregi drogich duszyczek „przecierają szlaki”, starając się odzyskać swój dar od Boga dany, przyrodzoną zdolność komunikowania się z istnościami z wyższych sfer bytu. W całkiem nieodległej przyszłości channeling i telepatia będą normalnym sposobem porozumiewania się wszystkich dusz oŚWIECONYCH.
W tej chwili skrypt Opening To Channel (Otwieranie kanału) jest dostępny jedynie uczestnikom naszych seminariów, którzy w trakcie zajęć przechodzą proces oczyszczania, rozumieją zasady, orientują się w omawianych technikach oraz zdają sobie sprawę, jak poważne wyzwanie stawia przed nimi proponowana metoda korzystania z „lotnej” komunikacji telepatycznej z wyższymi sferami bytu. Podobnie jak wszystkie dotychczasowe techniki wprowadzane na moich seminariach, ostatecznie i ta wysoce specjalistyczna, zaawansowana praktyka zostanie ujawniona i przekazana na użytek wszystkich chętnych, ale dopiero po tym, jak się wytworzy mocny myślokształt, kontakt z którym pomoże ludziom uchwycić istotę tej nauki i pozwoli zachować czystość jej przekazu.
Drodzy Przyjaciele, dzielę się z Wami tymi informacjami, abyście sobie uświadomili, że żyjemy w niezwykłej epoce i że „czas cudów” jest tuż za progiem. Jednakże każdy z Was musi sam zdecydować, sam wybrać kierunki własnego rozwoju oraz sposób przeżywania tego okresu dramatycznych przemian. Każdy z Was, którzy czytacie to przesłanie, ma w sobie potencjał, aby – w takim czy innym charakterze - zostać służebnikiem świata. Nieważne, czy to będzie wielka, czy mała rola, bo wszelka służba stanowi integralną, niezbywalną cząstkę rozwoju całego naszego świata. Proś o prowadzenie z góry, działaj zgodnie z prawdą wewnętrzną, taką jaka Ci się w danej chwili odsłania, zaś zdobytą mądrością dziel się z innymi, a dostaniesz jej dużo więcej. Ślę Wam wieczystą miłość, anielskie błogosławieństwa i moc nadzwyczajnych cudów.” Ronna
Archanioł Michał: Umiłowani, Kosmiczna Rada Światłości robi wszystko, by na wszelkie możliwe sposoby powszechnie udostępnić nowe nauki mądrości, ażeby każdy, kto tego pragnie, mógł się włączyć w szeregi wstępujących na wyższe poziomy świadomości.
Kosmiczna Rada Światłości, kiedyś zwana Wielkim Białym Braterstwem, stanowi oddział zakonu Melchizedeka. Należą do niej wysoko rozwinięte istności duchowe ze wszystkich stron wszechświata, wybrani przedstawiciele królestwa aniołów, a spośród ziemian: wielu mistrzów niebiańskich, jak również liczni adepci po wysokich inicjacjach, reprezentujący szerokie rzesze ludności. Niezależnie od tego, czy potrafisz zaakceptować to jako swoją prawdę, czy nie, każdy z Was staje się teraz obywatelem galaktyki. Jednym z przyszłych etapów wzrostu świadomości kosmicznej będzie ponowne jednoczenie się z wieloma członkami Świetlnej rodziny solarnej i galaktycznej. Możesz być pewien, że kiedyś także niektórzy z Was zostaną poproszeni o wstąpienie do Kosmicznej Rady Światłości w charakterze przedstawicieli w-niebo-wstępującej ludzkości i Ziemi.
Wiemy, że niejeden z Was się zastanawia, czemu jego własny prywatny świat nie zmienia się na lepsze oraz dlaczego ciągle mu się nie dostaje nawet najskromniejsza garstka darów i dobrodziejstw, obiecywanych jako przynależne mistrzostwu wewnętrznemu. Niektóre zniechęcone dusze utrzymują, że przedstawiamy Wam wizję przyszłości niemożliwej do osiągnięcia, mamimy obiecankami, które nie mogą się spełnić, a tymczasem życie przeciętnego człowieka pozostaje równie trudne, o ile nie trudniejsze niż było przedtem. Zapewniam, że nie składamy fałszywych obietnic! Nie poświęcalibyśmy tak ogromnie dużo swojego czasu ani nie marnowalibyśmy czasu naszych błogosławionych, jakże oddanych wysłanników, aby Wam przekazywać te zaawansowane nauki mądrości kosmicznej, gdyby nie były prawdziwe. I gdyby to nie były nauki o żywotnym znaczeniu dla procesu wznoszenia się na wyższe poziomy świadomości lub w wyższe wymiary bytu oraz gdyby ta wiedza - aż do tej pory - nie była ludziom niedostępna. Bogiem a prawdą ludzkość pozbawiona bezustannej, niestrudzonej pomocy i wsparcia ze strony Kosmicznej Rady Światłości i królestwa aniołów, w żaden sposób nie zdołałaby osiągnąć etapu rozwoju obecnie dominującego na Ziemi. Jesteście w trakcie procesu ewolucyjnego, który zapoczątkował sam Najwyższy Stwórca i który zasila esencją Życia, czyli diamentowymi cząstkami elementarnymi. Promieniują one na cały wszechświat wszechświatów (omniversum), w tym również na naszego Boga Ojca Matkę, a za Jego/Jej pośrednictwem na wszechstworzenie tego wszechświata. Musicie zrozumieć, że wznoszenie się w wyższe sfery bytu jest współprzedsięwzięciem wymagającym działań zbiorowych, pracy zespołowej. My wskazujemy Wam drogę i udzielamy koniecznych instrukcji, ale to Wy sami musicie podjąć stosowne kroki, dokonując koniecznych zmian we własnym stylu życia oraz systemie poglądów. Ukochany mój, wznieś się, proszę, ponad lęk i poczucie bezsilności, które tak bujnie krzewią się dziś na całym świecie. Wzywaj nas, a dodamy Ci ducha, wzmocnimy Twoją determinację. Wiedz, że jesteśmy z Tobą zawsze i że nieustająco ślemy Ci uzdrawiające promienie miłości i inspirację duchową wprost od Boga Ojca Matki.

JAM JEST archanioł Michał i to ja Ci objawiam te prawdy.

sierpień  2010 * LM-8-2010
Przełożyła Anna Żurowska

Stań się Służebnikiem Świata i Strażnikiem Fioletowego Płomienia

 Przekazała Ronna Herman

Umiłowany mistrzu, Wy - awangarda, przywódcy - torujecie drogę prowadzącą w przyszłość, tak aby ci, co idą za Wami, mogli podążać szybciej i swobodniej, z wdziękiem. Każdy wysiłek z Waszej strony, który zwiększa poziom Światła w systemie przekonań świadomości zbiorowej, ma kolosalne znaczenie. To właśnie Wy, dzielni śmiałkowie, zakotwiczacie na Ziemi wysubtelnione Światło nowego stworzenia. To Wy pomagacie oczyścić dawne nauki z ograniczających i szkodliwych wypaczeń, wprowadzanych w celu sterowania ludźmi poprzez lęk i zastraszanie. To Wy udostępniacie ludziom nowe wysubtelnione nauki, techniki oraz wytyczne i zasady, które im pomogą doskonalić umiejętności oraz natchną ich wiarą we własne siły, tak aby zaczęli korzystać z talentów jeszcze w sobie nieujawnionych, a przynależnych stanowi mistrzostwa wewnętrznego.
Wszystko we wszechświecie wszechświatów (omniwersum) zrodziło się z esencji serca Stwórcy Najwyższego, czyli z pełni doskonałości. Jednakże cała ta doskonałość, zawierająca się w wielkiej próżni, stanowiła całość zamkniętą w sobie, samowystarczalną. Tymczasem Stwórca pragnął się rozprzestrzeniać oraz przejawić niektóre ze swoich nieskończonych możliwości wewnętrznych. Każdy z Was jest iskrą owej stwórczej esencji, każdy został obdarowany Boską komórką lub Boskim ogniwem, kryjącym w sobie bezmierny potencjał.
Wszechświat, w którym bytujemy, przechodzi teraz przez proces kolosalnej transformacji. Planety przesuwają się i zbliżają do Słońca swego układu słonecznego, galaktyki poszerzają się tak, że – w zależności od punktu widzenia obserwatora – rozprzestrzeniają się wzwyż, w dół lub wszerz poza dotychczasowe granice. W miarę jak – pod wpływem ogromnego dopływu stwórczych cząstek Światła i Życia - zapala się i szerzy impuls ku ekspansji, a posiew myśli nowego stworzenia wnika w świadomość wszystkich istot czujących i rozumnych, zaczynają powstawać nowe galaktyki, właśnie wkraczające w początkowe fazy formowania się.
Pozwól sobie przypomnieć, że coraz dalej i głębiej zapuszczając się w przestrzeń mistrzostwa wewnętrznego, stajesz się strażnikiem energii kosmicznej albo diamentowych cząstek elementarnych, albo esencji czystej miłości Stwórcy. Kiedy wydoskonalisz umiejętność promieniowania miłością bezwarunkową, aby przekazywać ją światu, stajesz się również strażnikiem woli Bożej, którą można by przedstawić jako jednostki mocy pod postacią świętych natchnionych myśli, jakie z wyższych wymiarów śle Wam Kosmiczna Rada Światłości. Ten, kto chce zostać współtwórcą w królestwie formy, musi w to włożyć wysiłek, musi działać! A, jak wiesz, każdemu działaniu odpowiada przeciwdziałanie. Metodą prób i błędów uczysz się więc, co działa, co się sprawdza, a co nie. Nietrafnego wyboru lub niefortunnych poczynań nie należy uważać za coś złego, ponieważ stanowią one ogniwa procesu uczenia się.
Gdy dominująca siłą wewnętrzną staje się Dusza, zaś egotyczne ciało pragnieniowe oraz ego są jej podporządkowane, miłość bezwarunkowa i inteligentna rodzi się i emanuje z człowieka samoistnie. Kiedy się zwracasz w głąb siebie, myśli stają się harmonijne, mniej krytyczne i współbrzmią z wyższymi wibracjami, które wysubtelniają ci sygnaturę energetyczną. Trzeba pilnować, aby kanał komunikacji na linii Dusza – mózg, gdzie pośrednikiem jest umysł, pozostawał otwarty. Stwarza to warunki do rozpoczęcia się powolnego procesu reaktywacji gruczołu szyszynki oraz otwarcia bramy świętego umysłu, położonego w tylnej części mózgu, tuż przy szczycie głowy. Gdy Twoje wibracje osiągają pewien poziom zgodności, membrany świetlne ochraniające wejście do świętego serca i świętego umysłu zaczynają się rozpraszać, tak że stopniowo zyskujesz dostęp do tych wewnętrznych skarbnic miłości i mądrości.
Teraz, gdy jesteś aspirantem na ścieżce, będą Ci się objawiać coraz większe prawdy kosmiczne. Jednakże powinieneś zdawać sobie sprawę, że – zgodnie z procesem nieskończonego wznoszenia się świadomości - różne pomniejsze prawa ponadczasowej mądrości ciągle będą Ci się rozrastać i ubogacać o zasady i prawdy właściwe kolejnemu, wyższemu poziomowi istnienia. W-niebo-wstępowanie polega na nieustającym poszerzaniu się umysłu i  przechodzeniu z dotychczasowego stanu świadomości lub stanu istnienia na kolejny, wyższy. Staramy Ci się pomóc poszerzać świadomość, tak aby z czasem obejmowała sobą całą ludzkość, Ziemię, układ słoneczny oraz zasady jego funkcjonowania, galaktykę, a nawet jeszcze więcej.
Zwolna wycofujecie uwagę i zarazem energię z przebrzmiałej dysfunkcjonalnej rzeczywistości trzeciego/czwartego wymiaru, toteż –jako że ustanie jej zasilanie energetyczne - będzie ona stopniowo zanikać, aż wreszcie przestanie istnieć. Małe ja też już nie będzie ośrodkiem zainteresowania. Celem człowieka jest stać się obywatelem galaktyki, a ostatecznie kosmosu, czyli istotą o świadomości wszechobejmującej. Mistrz, prowadzony przez swoją Jaźń Boską, nieustannie poszukuje najwyższej prawdy, jaką może ogarnąć i nią żyje jak tylko najlepiej potrafi. Mistrz dąży do spoglądania na świat i jego wielkie dramaty z szerszej perspektywy, ukazującej większy obraz. Z czasem, kiedy wykroczysz poza kontinuum czasoprzestrzeni linearnej, spostrzeżesz, że czas zrobił się plastyczny. Już w niezbyt odległej przyszłości Twoje naturalne pole widzenia stanie się bardziej panoramiczne, a co więcej, poszerzy ci się widzenie peryferyjne. Stało się to już udziałem niektórych przywódców, prowadzących Drogą.
Ogromnie się niepokoicie narastającą dewastacją świata. Tak, potwierdzamy, że przybiera ona coraz to większe rozmiary, będzie to jednak trwało tak długo, aż Ziemia nie uwolni się od ujemnych stereotypów i ograniczających energii. Matka Ziemia usiłuje teraz naprawić szkody, które przez całe eony wyrządzały jej ludzkie negatywne myśli i uczynki. Za obecny opłakany stan Ziemi odpowiedzialni są ludzie, toteż to Wy wszyscy winniście się starać naprawić tyle skutków zniszczeń, ile tylko się da, w czym Wam dopomogą istności z wyższych sfer bytu. Wszak dostajecie do dyspozycji potrzebne narzędzia oraz energię świętego ognia, czyli wszystko, co nieodzowne, aby móc się wywiązać z tego zadania. Pod warunkiem, że tę energię przyjmiecie w siebie oraz nią odpowiednio pokierujecie. W-niebo-wstępowane ludzi i Ziemi jest ze sobą ściśle sprzężone. Zaangażowaliśmy się w ten proces i uczynimy wszystko, co możliwe, aby Wam pomóc.
Wiemy, Kochany mój, jakie to cierpienie doświadczać osobiście lub patrzeć na dewastację zaludnionych obszarów, pochłaniającą tysiące ludzkich żyć. Im bliżej domu wydarza się katastrofa, tym więcej kosztuje bólu i niepokoju. Niemniej, o ile chcesz wstąpić w szeregi służebników świata, strażników świętego ognia przeistaczającego oraz szafarzy diamentowych cząsteczek elementarnych Światła Stwórcy, musisz się wznieść ponad wydarzenia rozgrywające się na polu prywatnym, w Twoim mieście czy nawet kraju. Rozumiemy, co przeżywacie, stając się uczestnikami lub świadkami niszczycielskich powodzi, tornado, susz albo wojen, jakie się toczą na całym świecie. Ten, kto chce się stać służebnikiem świata, musi się nieustannie starać tak przemieniać życie osobiste, aby móc odzyskać stan równowagi i harmonii wewnętrznej, jak przystało na mistrza – pana samego siebie. Musi też przeznaczyć pewną część czasu i energii na służbę dla świata. Jak? Przyłączając się do rodziny swojej duszy w piramidzie grupowej w piątym wymiarze i tam afirmując: „Proszę o najwyższe dobro i największą pomyślność dla całej ludzkości, Ziemi i wszechstworzenia”. W ten sposób zjednasz swoją wolę z Boską wolą naszego Ojca-Matki. Następnie poświęć pewien czas medytacji WDYCHANIA ŚWIATŁA, A WYDYCHANIA MIŁOŚCI. Dzięki tej praktyce szybciej uzyskasz dostęp do kosmicznego Światła o pełnym zakresie widma, zawierającego diamentowe cząstki elementarne Światłości stwórczej, obecnie osiągalne dla tych, którzy weszli na ścieżkę w-niebo-wstępowania. (Opisy i wyjaśnienia na temat piramidy światowej i jej dobrodziejstw wraz z ilustracją, a także więcej informacji o fioletowym płomieniu oraz sporo propozycji afirmacji i ćwiczeń można znaleźć w książce: REFERENCE AND REVELATIONS GLOSSARY AND ILLUSTRATIONS http://www.ronnastar.com* RH).
W roku 2009 wszystkie piramidy grupowe, jakie w ciągu ostatniego dziesięciolecia powstały na całym świecie, były stopniowo wcielane do nowej gigantycznej piramidy służebników świata. Zostali do niej skierowani szyscy wierni bywalcy piramid grupowych i odtąd mogą z niej korzystać podczas conocnych wędrówek po krainie wyższych wymiarów. W styczniu 2010 roku ukończono to przedsięwziecie i piramida służebników świata była już gotowa na przyjęcie bardziej zaawansowanych szafarzy Światłości, pragnących służyć. W październiku 2009 r. utworzono nad jeziorem Tahoe piątowymiarową piramidę fioletowego płomienia/ piramidę ametystową, w zwiazku z czym zaczęliśmy proponować tym, którzy na serio podążają ścieżką wstępujacą i pragną się przyłączyć do szybko rosnącej grupy służebników swiata, aby zostali również strażnikami fioletowego płomienia. Odbyła się inspirująca i wzruszająca ceremonia, a wszyscy jej uczestnicy doznali takiej radości i poszerzenia świadomości, jakiej nie doświadczyli już od bardzo dawna.
Przyszedł czas, aby zaprosić wszystkich, którzy się czują gotowi oraz pragną służyć ludzkości wstępującej w wyższe wymiary, Ziemi i Bogu Ojcu Matce jako służebnicy świata, a zarazem strażnicy fioletowego płomienia. Nie ma tu miejsca, by zamieścić ten proces w całości, ale podamy Wam skondensowaną instrukcję medytacji oraz przeprowadzimy przez inicjację każdego, kto pragnie odpowiedzieć na wezwanie i stać się służebnikiem świata oraz strażnikiem fioletowego płomienia. Ktokolwiek chce zostać inicjowany, niechże podczas medytacji wstąpi do piramidy ametystowej/ piramidy fioletowego płomienia w piątym wymiarze i tam zaniesie prośbę
INICJACJA FIOLETOWEGO PŁOMIENIA oraz PROŚBA O GODNOŚĆ STRAŻNIKA FIOLETOWEGOPŁOMIENIA:
Klucze, pozwalające aktywować fioletowy płomień i skutecznie korzystać z jego dobrodziejstw to: wizualizacja, zogniskowanie uwagi i żarliwe uczucie wdzięczności. Skup się na wzroku wewnętrznym, na trzecim oku. Jeśli nawet zdolność widzenia kolorów czy wizualizowania jeszcze Ci się nie rozwinęła, to z czasem się wykształci, o ile będziesz systematycznie praktykować medytację fioletowego płomienia i jednocześnie powtarzać afirmacje. Ideałem byłoby to robić dwa razy dziennie, jednakże każda ilość czasu, jaką poświęcisz tej praktyce, przysporzy korzyści.
Wygłaszając poniższe oświadczenie wizualizuj obrazy w świętym umyśle, a zarazem - trwając ześrodkowany w świętym sercu - odczuwaj w sobie żywą Obecność Boga. Process ten zainicjuje aktywację atomów nasiennych w każdym z czterech ciałach niższych, gdzie przebywają one w stanie spoczynku. Wskutek inicjacji atomy te zaczną wibrować, krążyć i przemieniać się zarówno w Tobie, jak i wokół Ciebie. Kiedy nabierzesz nieco wprawy, zwiększy się Twoja zdolność wypromieniowywania fioletowego płomienia przeistaczającego, który będzie z Ciebie wystrzelał zataczając wokół Twej postaci koncentryczne, coraz to szersze kręgi.
Weź parę głębokich oddechów, a jeśli znasz święty oddech nieskończoności, zrób serię dwunastu, po czym zanieś prośbę:
“Proszę, niech we mnie zapłonie fioletowy płomień przebaczenia! Niech odtąd na wskroś mnie on przenika i otacza, niech z chwili na chwilę rośnie i potęguje się do maksimum, na jakie pozwala prawo kosmosu – dopóty, dopóki się nie uwolnię od wszelkich przekonań i wierzeń, nie całkiem zgodnych z rzeczywistością mojej doskonałej Boskiej natury. JAM JEST Obecnością Boga żywego, który się przejawił w postaci fizycznej – i oto teraz przyjmuję swoje Boskie dziedzictwo i misję sobie powierzoną!
Stając w Światłości Boga Ojca Matki, wzywam energie świętego ognia przeistaczającego wprost z diamentowego Boskiego ogniwa (/diamentowej Boskiej komórki) w głębi mego świętego serca! W imię JAM JEST, który JEST wzywam fioletowy płomień, niechże wystrzeli ogniem z atomu nasiennego, który spoczywa w świętym sercu! Z jądra białego ognia mej Obecności JAM JEST, ubogaconego przymiotami siódmego Promienia archanioła Zadkiela i archai przemiany (Pani Ametyst) oraz mocą błogosławionych mistrzów niebiańskich, St.Germaina i Pani Porcji, zarządzam co następuje:
Niniejszym zgadzam się być strażnikiem fioletowego płomienia. Wzywam cię, święty Boski ogniu, wypełnij i do cna mi przeniknij ciało fizyczne! Ożyw pełnię Boskiej świadomości zapisaną w pamięci mej Duszy, a wraz z nią pierwotny plan mojego przeznaczenia kosmicznego! Wzywam Cię, fioletowy płomieniu przeistaczajacy, przeniknij mi ciało mentalne, emocjonalne, fizyczne i eteryczne! Tak przeniknij mi Duszę, DNA oraz RNA, ażeby –dla mojego największego dobra i największego dobra wszechistnienia - przemieniona została wszelka przyczyna, a także rdzeń, zapis i pamięć wszystkiego, co jest, było lub będzie niedoskonałe lub niezgodne z wolą Boga Ojca Matki w ciągu wszystkich wcieleń - i obecnego, i przeszłych, i przyszłych – w tej oraz każdej innej rzeczywistości.
Jednocześnie gorąco proszę Kosmiczną Radę Światłości o zgodę na przyjęcie mnie do grupy służebników świata. Obiecuję rzetelnie służyć chłonąc i przekazując światu diamentowe cząstki elementarne i fioletowy płomień przeistaczający w największych ilościach, jakie moje ciało fizyczne zdoła przyjąć. Zawsze będę dążyć do największego dobra dla siebie oraz najwyższego dobra dla ludzkości, Ziemi i wszechstworzenia. Uczynię wszystko, co w mojej mocy, aby im wiernie służyć i być godnym tego wielkiego zaszczytu.”
Zostając służebnikiem świata przyłączysz się do grupy innych aspirantów, którzy właśnie starają się osiągnąć świadomość grupową i nade wszystko pragną pomagać ludzkości. Gdy będziesz służebnikiem świata, intuicyjne prowadzenie przez członków Kosmicznej Rady Światłości stanie się u Ciebie zjawiskiem normalnym, wcześniej zaczniesz poznawać wielkie prawdy kosmiczne oraz znacznie szybciej się wznosić na wyższe poziomy świadomości / w-niebo-wstępować.
Mistrzowie Kosmicznej Rady Światłości nie nauczają publicznie. Ludziom gotowym na przyjęcie nauk wyższej mądrości przekazują oni inspirujące idee za pośrednictwem swoich uczniów i adeptów po wyższych inicjacjach. Najbardziej zaawansowani spośród tych ostatnich działają głównie zakulisowo. Tylko kilku wybranych naucza czynnie i otwarcie. Ich najważniejszym zadaniem jest bowiem inspirowanie służebników świata.
W tej chwili, Umiłowany, piramidy służebników świata powstają zarówno w każdym z pod-planów piątego wymiaru, jak i niższych pod-planów szóstego. Wszelkie podwyższenie wibracji Twojej sygnatury energetycznej otwiera ci wstęp do piramidy służebników świata z kolejnego, wyższego wymiaru lub pod-wymiaru. Ponadto wznosząc się wzwyż, pociągasz za sobą tych, co podążają tuż za Tobą.
Dostaliśmy Boskie zezwolenie, aby – na tyle, na ile dopuszcza prawo kosmosu – pomagać aspirantom, którzy wytrwale doskonalą umiejętności, jakimi powinni dysponować służebnicy świata. Wiedz, że spotęgujemy wszelki wysiłek, jaki podejmiesz w intencji dobra. Kiedy robisz postępy na ścieżce i wzmaga się blask Twego Światła, czyni to ogromną różnicę i odgrywa coraz większą rolę w naszym wspólnym dziele oŚwiecania Świata i ułatwiania ludziom drogi wzwyż. Jestem z Tobą teraz i na zawsze. Otula Cię głęboka miłość.
JAM JEST ARCHANIOŁ MICHAŁ

Lipiec 2010 (LM-7-2010)

Przełożyła Anna Żurowska

Witamina D, Witamina Boskości

Przekazała Ronna Herman

Kochani Przyjaciele, niniejsze czerwcowe przesłanie muszę poprzedzić wprowadzeniem objaśniającym. Rutynowe badania krwi z ostatnich kilku miesięcy wykazały, że zdumiewająca liczba ludzi osobiście mi znanych cierpi na znaczny niedobór witaminy D. Stopień tego niedoboru był u niektórych tak duży, że przez jakiś czas trzeba im było podawać aż 50 000 jednostek witaminy D miesięcznie, zanim jej poziom osiągnął granicę normy. Dlaczego jest to tak ważna witamina i czego dostarcza ciału? Poniżej cytuję artykuł dostępny w Internecie, a napisany przez Marcelle Pick:
Podstawowa substancja odżywcza zwana witaminą D jest w rzeczywistości nieaktywną postacią i budulcem potężnego hormonu steroidowego, kalcytaminy. Od lat już wiadomo, że witamina D ma decydujące znaczenie dla zdrowia kości i zębów. Najnowsze badania dowodzą, że rola witaminy D dla zdrowia ciała ma o wiele szerszy zakres. Współdziałając z innymi składnikami odżywczymi oraz hormonami witamina D bierze udział w kluczowych procesach wchłaniania minerałów i metabolizmu ( szczególnie wapnia i fosforu we krwi i kościach). Reguluje zarówno normalne różnicowanie się komórek, jak i ich rozmnażanie (zapobiegając na przykład rakowi). Sprzyja wrażliwości na insulinę i regulacji poziomu cukru we krwi (wydzielanie insuliny). Co więcej, badania wykazały również wyraźny związek niedoboru witaminy D z otyłością, insulino-opornością, chorobami serca, niektórymi odmianami raka oraz depresją. Organizm ludzki nie potrafi wytwarzać witaminy D samodzielnie, ale jedynie dzięki ekspozycji słonecznej. Przeprowadzając ostatnio badania u swoich pacjentów ze zdumieniem stwierdziłem, że u ponad 85 % z nich występuje niedobór witaminy D.
Teoretycznie wystarczy wystawić ciało na słońce przez parę godzin tygodniowo, aby organizm wytworzył sobie obfity zapas witaminy D (pod warunkiem, że promienie UVB operują dostatecznie silnie). Można ją także czerpać z pożywienia, ale mimo że wiele artykułów spożywczych zawiera dodatek witaminy D, okazuje się, że to za mało i w rezultacie u mnóstwa ludzi nie osiąga ona bezpiecznego poziomu nawet w przybliżeniu
Następnie doktor Pick donosi, iż - jak wynika z badań - zapotrzebowanie dorosłych na tę witaminę wynosi 3000 – 5000 jednostek dziennie, a inni lekarze zalecają nawet więcej. Twój lekarz powinien ustalić optymalną dla ciebie dawkę. Cały artykuł znajdziesz na stronie: www.womentowomen.com/healthynutrition/vitaminD


A oto przesłanie ARCHANIOŁA MICHAŁA:
Umiłowany mistrzu, promienie słoneczne, jak powszechnie wiadomo, niosą nam siłę życiodajną. W zamierzchłych czasach Słońce, które mylnie uważano za Boga, nazywano imieniem RA. Potem w miejsce całego panteonu ówczesnych bóstw grupa mędrców, istot wysoko rozwiniętych, zapoczątkowała kult Boga jedynego. To prawda, że na Ziemi pozbawionej elektromagnetycznego promieniowania Słońca tego układu słonecznego, które widnieje na niebie, nie byłoby życia, ponieważ to ono dostarcza życiodajnego ciepła i światła. Jednakże, choć większość ludzi nie zdaje sobie z tego sprawy, ponad i zarazem poza każdym Słońcem widzialnym istnieje Wielkie Słońce Centralne, które promieniuje wibracjami znacznie wyższego rzędu i dlatego pozostaje niewidzialne dla ludzi obecnej epoki. Wielkie Słońce Centralne jest domem Boskich Rodziców tego układu słonecznego. Owe ogromne kule Bożej Światłości, kojącej i krzepiącej, przedstawiają widok pełen takiej chwały i wspaniałości, jakiej nie mógłbyś sobie nawet wyobrazić. Towarzyszą one wszelkim wspaniałym wielkim świetlanym aspektom Stwórcy i mają obowiązek promieniować substancją prasiły życiowej oraz/lub Światłem metatronicznym pełnego widma na wszystkie układy słoneczne i planety w ich obrębie, w tym także na Ziemię. Ci cudowni potomkowie Najwyższego Stwórcy należą do pierwszych emanacji, jakie wyłoniły się z Jego ośrodka serca. Uznano, że są oni godni być nadzorcami wszechświatów, galaktyk, układów słonecznych, układów gwiezdnych i nieprzebranej liczby planet w całym świecie przejawionym. Wielce to skomplikowane zagadnienie, toteż w tej chwili nie będziemy się w nie zagłębiać. Pragniemy tylko, byś wiedział, że Słońce daje Ci o wiele więcej niż ciepło i światło, więcej niż to, co sobie uświadamiasz.
Aż do połowy XX wieku ludziom, którzy pracowali pod gołym niebem przez cały boży dzień bez żadnej ochrony, nawet przez myśl by nie przeszło, że promieniowanie słoneczne może być szkodliwe. Wprawdzie wkładali kapelusze, a niektórzy osłaniali sobie ramiona, ale bynajmniej nie uważano, by długotrwałe przebywanie na słońcu mogło komukolwiek wyrządzić krzywdę. Jednakże w miarę jak rosnące zanieczyszczenie środowiska uszkadzało warstwę ozonową, stawała się ona dużo cieńsza niż kiedyś, wskutek czego zaczęło docierać do ludzi i Ziemi znacznie więcej promieni ultrafioletowych. Ostatnimi czasy tak silnie akcentowano szkodliwość promieni słonecznych, że większość ludzi zapomniała o dobrodziejstwach związanych z ich oddziaływaniem. Reklama produktów chroniących przed promieniowaniem ultrafioletowym okazała się skuteczna do tego stopnia, że większość ludzi nie wychodzi na dwór bez ich zastosowania, choćby nawet na krótko. Nie zapominaj, że promieniowanie słoneczne jest jednak bezpieczne i niezmiernie korzystne w okresie letnim od wczesnych godzin rannych do godz. 10 [lub 11-tej czasu letniego, przyp. tłum.] oraz po 3-ciej lub 4-tej po południu. Przynajmniej kwadrans dziennie na słońcu parę razy w tygodniu to wystarczająca i jakże dobroczynna dawka kąpieli świetlnej. W zimie natomiast, kiedy słońce operuje ze znacznie mniejszą siłą, można się wystawiać na jego działanie nieco dłużej.
Powyższe informacje są przypomnieniem, jak ważne znaczenie ma słońce dla zdrowia i dobrego funkcjonowania organizmu fizycznego. Jednakże chcemy zarazem podkreślić, iż owa rozpowszechniona obawa przed słońcem i unikanie go stanowią przykład tego, jak krańcowe i odległe od zrównoważonego punktu widzenia stały się systemy poglądów funkcjonujących w świadomości zbiorowej oraz jak te mylne mniemania wpływają na ludzi, i to pod wieloma względami.
Pamiętaj, Umiłowany, że ci z Was, którzy zdecydowanie podążają ścieżką oraz potrafią czerpać ze Światła Stwórcy diamentowe cząstki elementarne i w duchu miłości dzielić się nimi ze światem, wyniosą z kąpieli słonecznych o wiele więcej korzyści, ponieważ na tym etapie są zdolni chłonąć z promieni słońca wyższą i jeszcze potężniejszą esencję, nazywaną Światłem metatronicznym o pełnym zakresie widma. Witamina D to tylko jeden z licznych darów, jakie niosą ludzkości zarówno zwykłe promienie słoneczne, jak i wielkie Promienie pochodzące od Boga Ojca Matki.
Wiedz, że obecnie żyjesz w końcowej fazie szczególnego okresu, w którym obowiązuje zupełnie wyjątkowy system zasad. Wprawdzie całkowicie wolną wolę uznano za wspaniały dar, jednak dla ludzkości pogrążającej się w świecie krańcowego dualizmu stawał się on coraz większym ciężarem, przyczyniającym wielkich cierpień. W ów system zasad wpisana została klauzula o nieingerencji. Czas przypisany temu okresowi musiał się dopełnić, zanim Bóg Ojciec Matka mógł oświadczyć: „Dość! Pora na interwencję. Wszystkim, którzy dążą do osiągnięcia mistrzostwa wewnętrznego, udzieli się Boskiej dyspensy, zaś Hierarchia duchowa i królestwo aniołów będzie miało prawo udzielać wszelkiej pomocy, jaka okaże się potrzebna, a pozostaje w granicach prawa kosmosu.” Na poziomie wyższych wibracji prawa karmicznego istnieje też prawo Łaski i odtąd będą zeń korzystać członkowie grupy służebników świata, a także aspiranci oraz uczniowie na ścieżce wstępującej.
Owa szczególna era dobiega kresu. Wszystkich ludzi ducha, jacy się teraz wyłaniają, będzie obowiązywał nowy system zasad i praw. Stworzenie wkracza w nową epokę wyższego rozwoju, a wszyscy dążący do osiągnięcia stanu świadomości jedni zostaną współtwórcami przyszłości. Boska misja każdego z Was ma poszerzać granice świadomości Bożej niczym promień Boskiego Światła. Twoim celem jest stać się mistrzem przejawiania, tym który przywołuje esencję stwórczą, aktywuje ją w świętym sercu i – za pomocą myśli czerpanych ze świętego umysłu – kształtuje tę boską substancję w nieprzebraną różnorakość form. Jako mistrz przejawiania stajesz się istnym przedłużeniem albo ręką Boga Ojca Matki.
Wy, pionierzy wskazujący drogę, jesteście nadzieją przyszłości. Kładziecie podwaliny nowego porządku społecznego. Toteż sprawą najwyższej wagi jest to, abyście kroczyli ścieżką środka. Mistrz Jaźni urzeczywistnionej nie opowiada się po żadnej ze stron konfliktów, jakie teraz szaleją na całym świecie. Twoja moc osobista działa najskuteczniej, kiedy trwasz ześrodkowany w świętym sercu i dajesz się prowadzić mądrości świętego umysłu. Zawsze powinieneś przyjmować postawę dobrej woli/woli dobra i stać na stanowisku największego dobra wszystkich i wszystkiego.
A skoro czynnie dążysz do o-Świec-enia i starasz się odzyskać stan równowagi i harmonii wewnętrznej, koniecznie musisz sobie uświadomić ograniczenia karmiczne, jakie twoja Dusza wzięła na siebie w obecnym życiu, ażeby się czegoś nauczyć. Istnieją określone ograniczenia i warunki, których nie można zmienić, a nauka danego życia polega na tym, aby umieć je z wdziękiem zaakceptować i dążyć do doskonałości w granicach przez nie zakreślonych. Rozumiejąc, że nie zostały Ci one narzucone jako kara, ale dane jako sposobność do zrównoważenia dysharmonijnych energii i stereotypów myślowych. Chcemy jednak podkreślić, że obecne życie jest dla każdej duszy na Ziemi szansą niepowtarzalną. Niezależnie od warunków, w jakich się narodziłeś, masz teraz sposobność sięgnąć po wielkość oraz czerpać ze skarbnicy wiedzy i talentów koniecznych, aby można było stać się mistrzem doskonałości wewnętrznej/ Jaźni urzeczywistnionej. Zostałeś do tego stworzony, jest Ci przeznaczone zostać mistrzem przejawiania, współtwórcą dysponującym mocą i talentami danymi od Boga. Postawić pierwszy krok na tej drodze to uprzytomnić sobie, że w swoim DNA masz zaprogramowany potencjał geniuszu oraz szeroki wachlarz zdolności i talentów. Jeszcze przed inkarnacją wybierasz sobie okoliczności przyszłego życia oraz pewne konkretne zdolności, łatwiej Ci dostępne od innych. Wprawdzie pełna gama i zakres Twoich talentów pozostaje w rezerwie, w uśpieniu, ale masz moc je obudzić i ujawnić, ażeby korzystając z nich móc się urzeczywistniać i scalać w sobie.
Musisz uzyskać dostęp do wyższych pięter mózgu, aby nawiązać kontakt zarówno z własną duszą, jak i istnościami z wyższych sfer bytu. Mózg może przejawiać wielorakie poziomy świadomości. Jego niższe piętra oraz trzy czakry niższe są siedliskiem świadomości ludzko-zwierzęcej, głównie instynktownej, która czerpie mnogość informacji zarówno ze świadomości zbiorowej planu astralnego, jak i ze świadomości Ziemi. Myślami i pragnieniami rzesz ludzkich włada instynkt przetrwania i egotyczne ciało pragnieniowe i to one kształtują dominujący obraz ich rzeczywistości. Na tym poziomie w centrum zainteresowania człowieka  pozostaje świat materii i służba samemu sobie.
Kiedy świadomość wznosi się na poziom aktywności środkowej części mózgu, zaczynasz się stawać człowiekiem ducha i Twoja natura uczuciowa z czasem dosięga poziomu czakry serca i gardła. Dusza kieruje Cię na ścieżkę świadomości i stopniowo wkraczasz w proces przebudzenia, a tym samym rozpoczynasz podróż wstępowania w wyższe wymiary bytu. Aspirant na ścieżce duchowej musi przemierzyć plan astralny wzdłuż i wszerz, aby - poznawszy go – móc zapanować nad ciałem emocjonalnym/astralnym oraz niższą naturą (czyli trzema czakrami niższymi). Pozwoli mu to na nawiązać łączność z wysubtelnionymi wibracjami prawdy kosmicznej - za pośrednictwem Jaźni wyższej, kierowników duchowych i pomocnych aniołów. Ważnymi przymiotami mistrza są: postawa niekrzywdzenia ani myślą, ani mową, ani uczynkiem oraz zdolność skupionej obserwacji. Zanim będziesz mógł stać się jednym z tych, którzy w ciemności wnoszą Światło, trzeba oczyścić umysł z przygnębiających wynaturzonych negatywnych myśli.
Ważne, abyś rozumiał, że w miarę jak wysubtelniają Ci się wibracje (lub pieśń Duszy), zarówno Twoja postawa, jak i zdolność pojmowania zestrajają się z coraz to wyższymi poziomami świadomości. Jednocześnie ciało eteryczne zaczyna Ci się przemieniać i reagować na wyższe Boskie energie. Nastawienie na służbę sobie samemu z czasem przeistacza się w pragnienie wywiązania się ze swojej Boskiej misji oraz służenia zespołowego.
Jako istota o-Świec-ona zaczynasz budować pomost świadomości, wiodący Cię ku wyższym królestwom wszechświata. Pradawne nauki ezoteryczne nazywały go antakaraną, a obecnie mówi się o nim jako o tęczowym moście. Chcąc odzyskać mistrzostwo wewnętrzne musisz się nauczyć korzystać z trzech aspektów swojej natury mentalnej: mózgu, umysłu i duszy. Konieczne jest także oczyszczenie się z wynaturzeń podświadomości oraz zestrojenie umysłu świadomego z Duszą, dzięki czemu mądrość Duszy zaczyna wpływać w cztery ciała niższe. Nie zapominaj, że każdy atom i cała Twoja istota fizyczna ma świadomość, toteż i ona musi zostać oświecona i zestrojona z wyższymi wibracjami, jakie towarzyszą w-niebo-wstępowaniu. Jesteś stworzony z esencji Boskości. Stanowisz iskrę albo cząstkę Najwyższego Stwórcy. Drzemią w Tobie utajone moce, które trzeba rozwinąć. Palącą potrzebą ludzkości jest to, aby człowiek odświeżył w sobie pamięć Ducha oraz wyzwolił i wykształcił moce mistrza Światłości.
Na antakaranę składają się „dopływy” strumieni Światła, które z czasem ostatecznie wzmocni i spotęguje wzajemne sprzężenie licznych aspektów Twojego jestestwa ze sobą i z Twoją Jaźnią Boską lub Obecnością JAM JEST. Owe strumienie Światła są obdarzone świadomością i inteligencją właściwą wielorakim poziomom Twojej Jaźni istniejącym w wyższych sferach bytu. Jak już mówiliśmy, Twoja podświadomość staje się świadomością, a świadomość otwiera się na mądrość Nadświadomości, w której się zawierają tajemnice wszechświata.
Obserwujemy, Umiłowany, jak w wielu miejscach na całym świecie Światło poszerza się i potęguje. Dostrzegamy również Twój blask, którego oddziaływanie wciąż rośnie, tak że teraz dobroczynnie wpływasz na większą liczbę istnień, niż kiedykolwiek przedtem. Kiedy na całej planecie zwiększa się chaos i wzrasta lęk, Ty musisz trwać ześrodkowany w sercu i skupiony w duszy. Połączyliśmy siły, toteż jesteśmy i zawsze będziemy niezwyciężalni, jako że wypełniamy Boskie posłannictwo Boga Ojca Matki. Macie naszą miłość, opiekę i błogosławieństwa – teraz i na wieki.

JAM JEST ARCHANIOŁ MICHAŁ

Czerwiec 2010, LM-06-2010
Przełożyła: Anna Żurowska

Wzywamy Służebników Świata

Przekazała Ronna Herman

Umiłowany mistrzu, ci z Was, którzy są wysłannikami albo dziećmi gwiazd odpowiedzieli na wezwanie, donośnie rozlegające się w całym wszechświecie. *Gwiezdne plemię/dzieci gwiazd/wysłannicy gwiazd czasaminazywane „starymi duszami”. Wysłannik gwiazd to taka dusza lub osoba, która już przeżyła niezliczone wcielenia, i to w całym wszechświecie, a może nawet we wszechświecie wszechświatów, w omniwersum. Oznacza to, że wniknęła ona w zindywidualizowaną świadomość niezmiernie dawno temu i od tamtego czasu miała już krocie inkarnacji oraz doświadczeń jako współ-stworzycielka/-współ-stworzyciel. Wysłannicy gwiazd to ci z samej czołówki, to pionierzy procesu wznoszenia się w wyższe wymiary, zakotwiczający na Ziemi wyższe wibracje świetlne [cytat z Glossary In Reference and Revelations *Glossary and Illustrations, R.H. - Ilustrowanego słownika terminówi i objawień, R.H.]
Przybyliście na Ziemię z odległych systemów gwiezdnych, galaktyk i układów słonecznych, przynosząc ze sobą bogactwo wiedzy kosmicznej, zgromadzonej w świętym umyśle na użytek przyszłości. Każdy z Was musiał uczynić zadość rygorystycznym wymaganiom oraz złożyć uroczyste przysięgi. Zgodziłeś się zstąpić na Ziemię w tych właśnie czasach, tak doniosłych ewolucyjnie i inkarnować się w warunkach niejednokrotnie nader trudnych. Przyrzekłeś, że gdy nadejdzie pora, abyś wstąpił na ścieżkę wyższego rozwoju, pozwolisz nam podjąć wszelkie kroki, jakie uznamy za konieczne, aby Cię przebudzić, i to nie licząc się z Twoją wolną wolą. U jednych wywołało to zjawisko zwane przeniknięciem Duszą/stopieniem się z Duszą, u innych zaś, tych którzy już się na nią przebudzili i byli na to gotowi, nastąpiło stopienie się z jednym z aspektów własnej Jaźni wyższej. Pełne i ostateczne złączenie Duszy ze świętym sercem jest niesłychanie doniosłym wydarzeniem. Kiedy mądrość przepojona miłością dyktuje Ci intencje i gdy wyrażasz je oraz urzeczywistniasz czystym sercem, stajesz się potężnym źródłem energii świętego ognia!
Przebudzenie wywołało wśród awangardy dusz wysoko rozwiniętych masową falę boskiego niezadowolenia. Każdy z Was doświadczył kilku doniosłych transformacji, jakim został poddany ogół ludzi, a także odczuł oddziaływanie lub obserwował przyspieszone przemiany Ziemi, zachodzące systematycznie. W tej grupie znalazła się większość tych z Was, którzy świadomie starali się odzyskać swoją boskość metodami, jakie ich pociągały. Zgodziłeś się świecić przykładem i zrobić wszystko, co w Twojej mocy, aby ułatwić drogę innym, stając się strażnikiem Światłości, przewodnikiem na ścieżce i służebnikiem świata. W dawnych epokach proces wznoszenia się w wyższe wymiary był osiągalny jedynie dla ludzi, którzy inkarnowali się już będąc wtajemniczonymi adeptami, uczniami zaawansowanymi na ścieżce, z misją zakotwiczania na Ziemi jak największej ilości boskiego Światła i przekazywania kosmicznej mądrości. Te czasy minęły. Obecnie ma miejsce w-niebo-wstępowanie na skalę powszechną, obejmujące wszystkie planety, układy słoneczne i galaktyki tego wszechświata. Koła stworzenia obracają się spiralnie bądź w górę, bądź w dół, do wewnątrz lub na zewnątrz - zależnie od wymogów tego wielkiego cyklu kosmicznego, który właśnie panuje.
W ciągu kilku ostatnich lat czasu ziemskiego podaliśmy Wam szczegółowe instrukcje, jak tworzyć piramidy Światła/Mocy w piątym wymiarze. Już działa wspaniała piramida światowa, którą systematycznie odwiedzają wierne dusze, aby tam wdychać diamentowe cząstki czystej boskiej esencji Stwórcy. Prosząc w imię miłości o największe dobro dla całej ludzkości, Ziemi i wszechstworzenia, aktywują oni ów eliksir Życia i wydychają go do olbrzymich zbiorników wewnątrz tej wielkiej piramidy. Dzięki temu ich esencja Miłości tysiąckrotnie się potęguje, a Elohim i zastępy anielskie wykorzystują ją jak najlepiej. Zgodnie z prawem kosmosu musi nadejść pora, kiedy wszystkie dusze świadome winny zacząć zwracać pewną część swego przydziału Miłości/Życia. Aktywnie uczestnicząc w procesie dzielenia się diamentowymi cząstkami w piramidzie światowej, wywiązujesz się ze swoich powinności wobec Boskich Rodziców, ze swoich zadań czynnego i oddanego współ-stwórcy. Stanowi to najwyższą i najskuteczniejszą formę dziesięciny. Dzielenie się doczesnymi majętnościami to rzecz ważna, ale jeszcze donioślejsze są dary z tych bogactw i talentów, które nam zsyła Duch.
W ciągu paru ostatnich lat mnóstwo z Was wspólnie utworzyło w piątym wymiarze rozmaite piramidy grupowe w strategicznych miejscach wokół całej Ziemi. Nasze instrukcje są często formą przygotowania do przyszłej realizacji jakiegoś większego planu. Teraz pora się skupić na stworzeniu warunków do zbliżenia i stowarzyszenia się całej grupy służebników świata. W tym celu piramidy grupowe, rozsiane po świecie, stopniowo łączą się ze sobą tak, aby powstała z nich jedna duża piramida na najwyższych poziomach piątego wymiaru. Nie jest ona tak ogromna, jak piramida światowa, ponieważ służy innym celom. Piramida światowa jest przeznaczona dla całej ludzkości. Każdy, kto zechce, może się tam udać, aby się łączyć i obcować z Bogiem Ojcem Matką, z wielkimi bytami Światłości oraz mocarnymi zastępami aniołów ze sfer niebieskich i Najwyższym Stwórcą, aby wyrażać im swoją wdzięczność i oddawać cześć. Jest to miejsce święte najwyższego rzędu, otwarte dla wszystkich tych, którzy pragną zakosztować szczęśliwości jedni oraz podzielić się swoim bogactwem duchowym i bezwarunkową miłością. Każdy ma zapewnione miejsce w tej świątyni, którą można by nazwać wielką katedrą niebieską, ponieważ w przyszłości – kiedy religie świata zaczną już przyjmować wyższe nauki mądrości, pochodzącej od samego Boga Ojca Matki -  zastąpi ona wiele obecnych przybytków kultu.
Piramida służebników świata będzie zarezerwowana dla ludzi, którzy daleko zaszli na ścieżce do doskonałości wewnętrznej/ mistrzostwa wewnętrznego, a tym samym zyskali prawo dzielenia się swoją mądrością i wiedzą, doskonale już opanowaną i scaloną. Do piramidy służebników świata dociera się tak jak do miast Światła, to jest z osobistej piramidy Światła, gdzie trzeba się udać najpierw. W najbliższej przyszłości podamy więcej instrukcji i informacji na temat przeznaczenia piramidy służebników świata oraz dobrodziejstw, jakich w niej można dostąpić. Na razie tylko nadmienimy, że stanowi ona jedną z największych sposobności służenia rodzajowi ludzkiemu i Ziemi, jakie kiedykolwiek dostaniesz.
Pamiętaj, że inicjacja jest teraz osiągnięciem grupowym, a nie indywidualnym. Co oznacza, że trzeba jakoś, pomagać tym, którzy idą ścieżką tuż za Tobą. Kiedy wzrastasz i wznosisz się na wyższy poziom świadomości, pociągaj za sobą całą ludzkość. Ciążenie ku świadomości zbiorowej leży w naturze Duszy. To Dusza dąży do ponownego zjednoczenia, a nie osobowość sterowana przez ego. Postęp na ścieżce wzmaga świadomość Duszy, a zarazem świadomość ponadindywidualną.
Miliony kochanych duszyczek jest właśnie w trakcie tak zwanego procesu inicjacji, który jednak, powiedzmy sobie jasno, stanowi naturalny etap wznoszenia się w wyższe wymiary. W-niebo-wstępowanie jest procesem nieustającej i wiecznotrwałej ewolucji, a nie celem ostatecznym. Powinieneś też zdawać sobie sprawę, że w tysiącach innych miejsc i innych rzeczywistości już przechodziłeś przez rozmaite jego fazy.
Jesteś aspirantem na ścieżce, toteż będą Ci się objawiać coraz to większe prawdy kosmiczne. Wiedz jednak, że także pomniejsze zasady ponadczasowej mądrości zaczną Ci się poszerzać i rozwijać, obejmując nieznane dotąd reguły, prawa i prawdy kolejnego, wyższego poziomu istnienia – i ten cykl wznoszenia się świadomości nigdy się nie skończy! Pamiętaj, wiedzę należy dobrze przyswoić i umiejętnie oraz skutecznie wykorzystywać, aby się mogła utrwalić i pozostać w Tobie jako mądrość. Człowiekiem ducha jest ten, kto rozwinął swoje zdolności nadświadome do tego stopnia, że może już zacząć czerpać ze skarbnicy informacji nagromadzonych w świętym umyśle. W końcu za pośrednictwem licznych fragmentów swojej Duszy, rozsianych po całym wszechświecie. uczy się on czerpać z poziomu wyższych wymiarów nie tylko inspirację, ale i wiedzę wyższej natury. Na skutek otwierania się obszarów mózgu będących siedliskiem wyższych wibracji energetycznych spora część pamięci minionych wydarzeń zacznie Ci się zacierać w miarę tego, jak będziesz coraz mniej polegać na rejonach mózgu/umyśle związanych/-ym z instynktami, a coraz bardziej używać tych, w których przejawia się umysł wyższy. Proces w-niebo-wstępowania poszerza umysł, sprawiając że z jednego stanu świadomości przechodzi się w kolejny, wyższy. Świadomość się poszerza obejmując sobą całą ludzkość, Ziemię, układ słoneczny i mechanizmy jego funkcjonowania. Małe ja przestaje być ośrodkiem zainteresowania. Celem najwyższym jest stać się istotą o świadomości galaktycznej, a ostatecznie nawet kosmicznej, wszechobejmującej.
Kochany mój, staramy się Wam podawać najistotniejsze informacje, tak abyś rozumiał, co się dzieje oraz orientował się w ogólnych zarysach, czego się można spodziewać. Proponujemy również takie metody, narzędzia i ćwiczenia, jakie Ci pomogą przechodzić przez obecny proces ewolucyjny z minimalnym trudem, co jest możliwe dzięki darowi łaski (stanowiącej wysubtelnioną energię karmiczną). I jak zwykle doradzamy Ci przyjmować jedynie te idee i wyobrażenia, które w głębi serca i duszy wywołują u Ciecie rezonans, odczucie, że to musi być prawda – twoja prawda. Teraz, kiedy masz się stać panem własnego przeznaczenia, nie możesz już podążać czyimiś śladami jak automat, bezmyślnie wyznając poglądy przez kogoś głoszone. Jako pan siebie musisz nieustająco polegać na własnej zdolności rozeznania. Na Ziemi jest teraz wielu oddanych wysłanników wyższej mądrości, którzy poświęcili życie, aby Ci udostępnić nauki mądrości na czasy obecne i przyszłe – kiedy świadomość świata się poszerzy. Usiłują oni dać ludziom mądrość najwyższego lotu oraz wiedzę najbardziej dobroczynną, a żeby to osiągnąć, stale muszą się starać o dokładność i nieskazitelność przekazu. Poznasz ich po owocach, jakie przynoszą. To Ci, których od wypełniania misji nie powstrzyma nawet największa siła ciemności ani zła wola.
Ci z Was, którzy swojemu widmu Światła i cienia przywrócili odpowiedni poziom dualizmu, powinni teraz rozpocząć proces otwierania szlaków komunikacji z istnościami z wyższych wymiarów. Jeżeli należysz do ich grona, oznacza to, iż dokonałeś już ogromnego dzieła, jakim jest spłata większej części długów karmicznych, co sprawia, że Twoja sygnatura energetyczna emanuje wibracjami pozytywnymi, korzystnymi. Świadczy to również o tym, że z powodzeniem nawiązałeś łączność z własnym świętym umysłem i świętym sercem oraz przywróciłeś im kontakt pomiędzy sobą. Niejeden z Was zaczął odbierać od swojej Jaźni wyższej, kierowników duchowych i wyspecjalizowanych aniołów-pomocników impulsy i przekazy zarówno inspiracji, jak i wiedzy na zaawansowanym poziomie. Ostrzegamy, że kontakt z wibracjami któregoś z bytów Światłości wyższego rzędu, Panów Światłości albo archaniołów z wyższych sfer anielskich, nie mówiąc już o otrzymywaniu od nich wiadomości, byłby zjawiskiem nader wyjątkowym, niesłychanie rzadkim. Wymaga to bowiem dłuższego przeszkolenia oraz okresu próby. Radzimy Ci się nie spieszyć i pozwolić, żeby przez ten proces przeprowadziła Cię Jaźń wyższa. A wówczas z jej pomocą uda Ci się nawiązać stabilną łączność z wibracjami wyższej inteligencji kosmicznej, a zarazem – bezpiecznie postępując naprzód – dostać się pod skrzydła nauczycieli mądrości kosmicznej na bardziej zaawansowanym poziomie.

PYTANIE: „Proszę o wyjaśnienie pojęcia CIAŁA PRZYCZYNOWEGO.
Ciało przyczynowe to aspekt Jaźni wyższej, a inaczej wszechduszy, przebywającej na wyższym planie mentalnym. Zapisują się w niej wszystkie dobre uczynki, które spełniłeś i całe dobro, jakie stworzyłeś w ciągu życia. Niektóre żywoty wnoszą niewiele nowego do tego bożego sezamu, a znów podczas innych, tych ważnych, będących pasmem służby i poświęcenia, Twoje skarby niebieskie mogą się znacznie pomnożyć. Wskutek tego przybytku otwiera się ścieżka do pierwszej sfery/ pierwszego fragmentu Twojej Jaźni wyższej, tak że wszelkie talenty i mądrość tam nagromadzone zaczynają Ci wpływać do mózgu i powłoki fizycznej. Dusza robi, co tylko może, aby pomóc Ci się połączyć z Jaźnią wyższą, ponieważ przynosi to niezmierne korzyści zarówno jej samej, jak i ciału fizycznemu. Z czasem Twoja ludzka świadomość stopniowo się zestraja z inteligencją kosmiczną.
PYTANIE: Czy harmonizacja czakramów nadaje im odpowiednią szybkość obrotów?
Do pewnego stopnia. Dźwięki harmonizujące dają impuls, który uruchamia proces uwalniania się z czakramów dysharmonijnych myślokształtów. Chodzi o to, by ostatecznie te eteryczne wiry energii zaczęły promieniować siłą życiową o wibracjach, jakim pierwotnie miały służyć. Proces ten przebiega niesłychanie powoli, etapami, ponieważ w jego trakcie te niezrównoważone energie rozchodzą się po całym organizmie, składającym się z czterech ciał: fizycznego, emocjonalnego, mentalnego i eterycznego, a wreszcie, zgodnie z prawem koła obiegu, znakiem nieskończoności wypływają w świat fizyczny. Poprzednio bezwzględnie trzeba było doświadczyć wszystkiego, co się kiedyś samemu stworzyło albo też w jakiś sposób naprawić swoje złe postępki, spłacać długi karmiczne. W praktyce oznaczało to, że owe ujemne energie tak zabarwiały i wstrząsały Twoimi układami i położeniem życiowym, żebyś je mógł przemienić, przywracając im wibracje harmonijne. Tak więc w miarę uwalniania się wibracji negatywnych czakramy odzyskują odpowiednio szybszą prędkość obrotów.
Kiedy myślisz i działasz pozytywnie, wibracje, jakimi promieniują Ci czakramy, są zrównoważone i harmonijne, dzięki czemu koniec końców osiągasz mistrzostwo wewnętrzne oraz stan oświecenia! Oto dlaczego tak ważną rzeczą jest codzienne przywoływanie fioletowego płomienia!. Stopniowo przemieni Ci on wszystkie dysharmonijne energie, tak że już nie będziesz musiał doświadczać tych niezrównoważonych myślokształtów, które kiedyś powołałeś do istnienia, co inaczej - zgodnie z prawem przyczynowo-skutkowym –nastąpić by musiało. O niebo lepiej jest korzystać z daru fioletowego płomienia przeistaczającego i za jego sprawą transformować negatywne energie w miarę tego, jak się uwalniają. Pomoże Ci to wznieść się na poziom nazywany stanem łaski.
Moi dzielni rycerze, idziemy naprzód wszyscy razem jako jedna armia służebników świata, umocnijcie więc, proszę, swoją duchową zbroję przymiotami i cnotami pierwszego Promienia Woli i Potęgi Bożej: prawością, męstwem, prawdą i wytrwałością. Ślubuję, że będę Was prowadzić i chronić w granicach, jakie dopuszcza prawo kosmosu. Kiedy my, służebnicy świata pod przewodem Kosmicznej Rady Światłości, działamy wszyscy pospołu, nie może nam się nie powieść! Przynosicie nam wielką radość.

JAM JEST ARCHANIOŁ MICHAŁ

Maj 2010 (LM-5-2010)
Przekład: Anna Żurowska